Instalacje gazowe w samochodach pojawiły się we Włoszech zaraz po I-szej wojnie światowej. Były to bardzo proste konstrukcje, mające przynieść tylko jeden efekt - dać alternatywę wobec benzyny. Z powodu kryzysu gospodarczego oraz ogólnej biedy było to doświadczenie przyjęte z ogólna aprobatą społeczeństwa. Pozostało tylko rozpropagować ten sposób zasilania silników oraz udoskonalać poszczególne podzespoły instalacji. Pionierami zdecydowanie byli Włosi, jednak po rozdzieleniu się braci Landi, jeden z nich przeniósł się do Holandii i tam zaczął niezależnie rozwijać branżę autogazu.Po krajach Beneluksu przyszła kolej na wschodnią część Europy, gdzie w latach 80-tych autogaz zyskał popularność w ZSRR oraz Bułgarii. Pierwsze instalacje gazowe pojawiły się w Polsce na początku lat 90-tych. Zwłaszcza rok 1993 był pierwszym rokiem, kiedy zaczęto montaż instalacji na szerszą skalę, a branża autogazu stała się oficjalną gałęzią w motoryzacji.

Rok 1999 przyniósł wszystkim użytkownikom samochodów przykrą niespodziankę - podwyżkę cen paliw. Sprawdziły się niemal wszystkie czarne scenariusze - cena litra benzyny przekroczyła 3.00 złote, a niejeden budżet domowy musiał zostać drastycznie okrojony z wydatków innych niż etylina. Importerzy instalacji LPG, montażyści i dostawcy gazu mieli pełne ręce roboty! Ogólna liczba samochodów zasilanych gazem, w roku 1999 niemal podwoiła się! Bardzo znacznie wzrosła również liczba stacji autogazu i właściwie nie ma zbyt wielu regionów Polski gdzie na odcinku 50 km nie byłoby jednej z nich. W tym miejscu zaczął się konflikt interesów. Nie wszystkim spodobała się tak duża popularność LPG i już pod koniec roku 2000 pojawiła się w mediach informacja o planowanej podwyżce akcyzy na autogaz. Podwyżce nie byle jakiej, bo windującej cenę litra propanu-butanu na 2.50 zł!!! Na kilka miesięcy branża autogazu zamarła. Dopiero kiedy początek roku 2001 przyniósł wzrost akcyzy o 2 grosze (słownie: dwa) wszyscy odetchnęli. Przy tak dużej skali zjawiska konieczne stało się narzucenie jasnych i dokładnych przepisów określających zarówno kompletację instalacji LPG jak i zasady oraz sposób montażu w samochodzie. Importerzy instalacji LPG zmuszeni byli do uzyskania nowych świadectw homologacji na swoje towary. Pośrednio warsztaty montujące musiały uzyskać koncesje na montaż od dostawców, co zresztą wyszło na dobre klientom, gdyż poprzeczka dla warsztatów została postawiona na tyle wysoko, aby wyeliminować warsztaty otwierane sezonowo lub w garażach na tyłach stodoły.

Na Stacjach Kontroli Pojazdów gdzie przeprowadzane są badania samochodów wyposażonych w instalację LPG, znajdują się wykazy warsztatów posiadających aktualne zezwolenia na montaż. Każdy warsztat posiadający takie uprawnienia (koncesję) do montażu instalacji gazowych LPG powinien być wyposażony w czterogazowy analizator spalin oraz wózek diagnostyczny WP1. Wymiary poszczególnych części warsztatu (drzwi wjazdowe, kanał, wysokość i szerokość pomieszczenia) powinny być zgodne z przepisami PIP. Wobec montażystów wymagane jest uczestnictwo w szkoleniach i podnoszenie kwalifikacji.

http://www.agcentrum.com.pl/